- Tydzień temu rozmawialiśmy o Centrum ORIGIN, które wkrótce zostanie otwarte w Otwocku. Dzisiaj poprosiłam o tę dodatkową rozmowę, gdyż pojawiło się sporo pytań od czytelników. Pytania, w zasadzie sprowadzają się do trzech tematów, które postanowiłam z Panem omówić.
Pierwsze pytanie, które pewnie Pana bardzo zdziwi: czy to prawda, że sprzedajecie ten obiekt jednemu z dużych operatorów?
- Nie jestem wcale zdziwiony tym pytaniem! Dostajemy bardzo dużo CV z zapytaniem o pracę w Origin i w czasie spotkań kwalifikacyjnych to pytanie też jest zadawane. Nie wiem skąd te pogłoski i z jakich powodów są szerzone. Podobno sprzedajemy nasz obiekt - i tu padają nazwy dwóch operatorów: Orpea (dawny Medisystem) lub Medicover Senior.
Mogę wszystkich zapewnić, że nie sprzedajemy tego obiektu ani tym operatorom ani innym! Będzie to pierwszy obiekt Origin w Polsce, nasz „flagowy okręt” oraz centrum referencyjne i treningowe dla całej grupy Origin, również pracowników z Kanady. Za kilkanaście dni pojawi się na frontowej elewacji nasze logo Origin i zapewniam wszystkich, że pozostanie tam przez lata.
- Tak sądziłam, szczególnie po moich wywiadach z Panem oraz założycielem Origin w Kanadzie p. Neilem Prashad - emanuje od Panów olbrzymi entuzjazm związany z rychłym otwarciem Centrum Origin w Otwocku.
Drugie pytanie dotyczy sugestii jakie słyszę z rynku opieki senioralnej oraz rynku usług rehabilitacji - że ośrodek Państwa jest przeinwestowany. Jak Pan może to skomentować?
- To bardzo ciekawy temat i jeden z kluczowych elementów każdego planu biznesowego. Tak też było kiedy przygotowywaliśmy naszą strategię na Polskę. Jednak nie zadawaliśmy sobie pytań jakie ceny będą akceptowalne na polskim rynku, ale jak powinniśmy wykonywać usługę opieki, terapii lub rehabilitacji, aby była najskuteczniejsza. Aby tak się stało muszą być spełnione trzy warunki: a) odpowiednie środowisko, b) odpowiedni sprzęt i c) odpowiednia kadra. Bez uwagi na te trzy warunki nie może być mowy o całościowym, holitsycznym, podejście do osoby, którą mamy się opiekować lub którą mamy rehabilitować.
Na środowisko w tym przypadku składa się przestrzeń obiektu, jego wnętrza, światło, jakość powietrza, żywności czyli to wszystko co nas otacza, czym oddychamy, co spożywamy. Florence Nightingale, pisząc artykuły po powrocie z wojny krymskiej, gdzie służyła jako pielęgniarka, zwróciła uwagę na krytyczną rolę jaką w rekonwalescencji żołnierzy odgrywało środowisko w jakim przebywali. Była więc prekursorką nie tylko zawodu pielęgniarskiego, ale też architektury terapeutycznej. Dzisiaj wiemy, że chorzy szybciej powracają do zdrowia, potrzebują mniej leków przeciwbólowych, itp., jeśli przebywają w dobrze zaprojektowanym, przyjaznym środowisku.
- Drugim warunkiem jest sprzęt.
Nie trzeba nikogo do tego przekonywać – im lepsze narzędzia tym szybciej i łatwiej osiągnie się dobre wyniki. Dla przykładu rehabilitację i reedukację chodu można prowadzić mozolnie na specjalnej atrapie schodów z poręczami, albo można też do tego celu wykorzystywać urządzenie robotyczne ze specjalistycznym oprogramowaniem.
Trzecim warunek to kadra. To też jest oczywiste. Dobrze wykształcona kadra, pracująca w dobrych warunkach i za dobre uposażenie jest bez wątpienia najważniejszym warunkiem sukcesu ośrodka.
Budujemy więc obiekt, który ma przestronne wnętrza, wiele pomieszczeń specjalistycznej terapii, świetnie zaprojektowany duży ogród, jest wyposażony na najwyższym światowym poziomie i będzie zatrudniał najlepszą kadrę jaką uda nam się pozyskać. Kadra będzie stale dokształcana, włącznie z praktykami w naszych ośrodkach w Kanadzie.
Czy jest to przeinwestowanie? Nie! Jest to tworzenie poprawnego środowiska opieki lub rehabilitacji na wiele lat. Nasze inwestowanie jest długoterminowe, a jego stabilność i bezpieczeństwo ma być gwarantowane najwyższą jakością. Dlatego nie boimy się konkurencji, gdyż klient zawsze będzie szukał dobrej jakości.
- Ale jakość kosztuje.
- Oczywiście, że tak. Jakość musi kosztować, ale rynek się wkrótce przekona, że ceny naszych usługi nie będą nikogo szokowały, nie będą też wyższe od już akceptowanych przez rynek.
- Jak możecie tego dokonać?
- Walczymy o to na wielu frontach począwszy od starań o jak najniższy koszt finansowania. Budujemy też strategię ekonomii skali - nie mogę niestety jej zdradzać z wiadomych względów, ale będzie to miało istotny wpływ na nasze ceny. Optymalizujemy też koszty poprzez wykorzystanie doświadczeń kanadyjskich w organizacji pracy. Wprowadzamy najnowocześniejsze urządzenia, które zwiększą naszą wydajność. Podam tutaj przykład. Jedno z urządzeń jakie zakupiliśmy wymaga tylko 12 minut na przygotowanie pacjenta do rozpoczęcia rehabilitacji. To urządzenie nie jest dostępne w Polsce. Te które można tutaj kupić wymagają ponad 30 min. na przygotowanie.
- A jak z przygotowaniem kadry?
- Mamy doskonałą i doświadczoną kadrę kierowniczą, która regularnie będzie dodatkowo szkolona w naszych obiektach w Kanadzie. Wiele osób wyrażało zdziwienie, że od założenia firmy Origin Polska do otwarcia pierwszego obiektu upłynie prawie 5 lat. Niektórzy uważają, że w tym czasie powinniśmy mieć już co najmniej dwa funkcjonujące obiekty. Absolutnie nie zgadzam się z takim myśleniem. Przygotowywaliśmy się długo i bardzo skrupulatnie. Dla mnie osobiście te pięć lat to jakbym skończył uniwersytet i kilkanaście kursów dokształcających. Wielokrotnie odbywałem krótkie praktyki we wszystkich obiektach Origin w Kanadzie, wizytowałem zaprzyjaźnione instytuty, między innymi Baycrest – światowego lidera w badaniach i opiece nad osobami z chorobą Alzheimera. W ciągu tych pięciu lat przeczytałem mnóstwo najróżniejszych publikacji związanych z tematyką rehabilitacji, opieki czy terapii. A będąc architektem z zawodu, sądzę że mogę z czystym sumieniem powiedzieć, iż uważam się za eksperta w temacie architektury terapeutycznej.
Dziękuję za rozmowę
Z Krzysztofem Jacuńskim, współzałożycielem, udziałowcem i prezesem ORIGIN Polska rozmawiała Jolanta Czudak.
żródło: Liderzy Innowacyjności
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanadyjski standard usług. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanadyjski standard usług. Pokaż wszystkie posty
środa, 29 sierpnia 2018
Centrum ORIGIN nie obawia się konkurencji, ale konkurencja obawia się otwockiego centrum - Wywiad z prezesem Krzysztofem Jacuńskim
czwartek, 23 sierpnia 2018
Holistyczna opieka nad osobami z demencją i problemami neurologicznymi - wywiad z prezesem Krzysztofem Jacuńskim
Polska jest w czołówce krajów z najszybciej starzejącym się społeczeństwem. W ciągu kilku najbliższych dekad co dziesiąty Polak będzie miał powyżej 80 lat. Wskazują na to statystyki GUS. Za tą prognozą nie podąża niestety, rozwój publicznych usług opiekuńczych, pielęgnacyjnych, medycznych i rehabilitacyjnych. Taką rolę przejmują na siebie prywatni inwestorzy. Za dwa miesiące w Otwocku – Soplicowie rusza wzorcowy ośrodek holistycznej opieki nad osobami z demencją i problemami neurologicznymi. Centrum Origin Otwock wyposażone będzie w najnowocześniejszy na świecie specjalistyczny sprzęt do kompleksowej rehabilitacji pensjonariuszy i pacjentów z demencją oraz ze schorzeniami neurologicznymi.
O modelowej działalności ośrodka rozmawiamy z architektem Krzysztofem Jacuńskim, współzałożycielem, udziałowcem i prezesem Origin Polska.
– Co Pana skłoniło do inwestowania w budowę Centrum Origin Otwock?
– Przez wiele lat byłem inwestorem i deweloperem na rynku nieruchomości. Budowaliśmy centra handlowe, biura i trochę mieszkań w Polsce, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. W pewnym momencie miałem już tego dość. Mój austriacki kolega z tej samej branży zaproponował, żebyśmy spojrzeli na rynek senioralny w Europie, bo to jest przyszłość. Jak zagłębiłem się w tę problematykę to statystyki mnie przeraziły. Europa się bardzo starzeje, a Polska jest w czołówce tych krajów. Kiedy przyglądaliśmy się różnym obiektom senioralnym, zwłaszcza na terenie Polski, zobaczyłem ogrom ludzkiego cierpienia, bólu i samotności. Zacząłem wtedy patrzeć na ten rynek emocjonalnie, a nie tylko biznesowo. Pierwszym wnioskiem z wizyt w ośrodkach jakie odwiedziłem w Polsce i innych krajach europejskich było to, że aby taki ośrodek funkcjonował dobrze musi być prowadzony przez profesjonalnego operatora. Poznałem takiego fachowca w Niemczech, który wyraził zainteresowanie wejściem na rynek polski, ale do współpracy nie doszło. Zraziłem się, ponieważ ten operator o pensjonariuszach mówił przedmiotowo. Nie używał słowa człowiek, tylko miejsce, albo łóżko. Na szczęście wkrótce znalazłem odpowiedniego operatora w Kanadzie, który swoich pensjonariuszy traktuje z wielkim szacunkiem, profesjonalnie i z doskonałymi rezultatami. Podjęliśmy współpracę.
– Jak szybko dał się przekonać do wejścia na rynek polski?
– Już w czasie naszej pierwszej rozmowy podjąłem decyzję o współpracy z Neilem Prashad, który jest twórcą uznanej w Kanadzie marki Origin. Od ponad 30 lat prowadzi tam swoje ośrodki na bardzo wysokim poziomie. Zanim jednak Neil Prashad zdecydował się na wejście ze swoją marką do Polski bardzo dokładnie przeanalizował nasz rynek. Sprawdził statystyki, które pokazują, że prawie 5,5 mln Polaków przekroczyło już 65 rok życia. Zaledwie 80 tys. miejsc w ośrodkach opieki to zdecydowanie za mało. Idea stworzenia w naszym kraju sieci placówek nowej generacji, według kanadyjskich standardów opieki, spotkała się z jego aprobatą i został współzałożycielem oraz udziałowcem Origin Polska. Wybraliśmy Otwock na budowę referencyjnego ośrodka ze względu na świetną lokalizację, atrakcyjne położenie wśród sosnowych lasów, bliskość Warszawy oraz przedwojenne tradycje miasta jako uzdrowiska.
– Czy ośrodki Origin w Polsce będą działały na zbliżonych zasadach do kanadyjskich?
– Nie można dokładnie przenieść kanadyjskiego modelu. Tam są zupełnie inne realia, dlatego do Polski przeszczepiliśmy tylko tę część, która dotyczy standardów i jakości usług, metod terapeutycznych, podejścia do opieki oraz sposobu wyboru i treningu personelu.
– Jakie usługi świadczyć będzie Centrum Origin w Otwocku?
– Centrum składa się z dwóch oddzielnych działów – Opieki Demencyjnej oraz Rehabilitacji Neurologicznej. Opieka demencyjna to olbrzymi problem, zarówno dla chorego jak i jego rodziny. Bez profesjonalnego przygotowania i wiedzy, bardzo trudno poradzić sobie np. z chorym na Alzheimera, bo nieświadomie można takiej osobie zaszkodzić zamiast pomóc. W naszym ośrodku dla osób z demencją przygotowaliśmy specjalne programy opiekuńcze i terapeutyczne. W prywatnym parku otaczającym nasz budynek tworzymy też oddzielny ogród demencyjny gdzie pensjonariusze będą mogli zajmować się roślinami i korzystać z dobrodziejstw pięknej przyrody. W części dotyczącej rehabilitacji neurologicznej będziemy prowadzili kilkanaście specjalistycznych programów rehabilitacyjnych. Są wśród nich programy rehabilitacyjne dla osób po przebytych udarach i urazach mózgu lub chorobach neurologicznych, również dzieci. W Centrum prowadzone też będą prace badawcze, będziemy współpracować z naukowcami, lekarzami i fizjoterapeutami nie tylko z Polski, ale też ze świata. Podpisaliśmy już pierwszą umowę o współpracy ze producentem robotycznego sprzętu rehabilitacyjnego, firmą badawczo- produkcyjną Motorika. Na mocy porozumienia nasze Centrum w Otwocku stanie się ośrodkiem referencyjnym dla Motoriki m.in. ich sprzętu do reedukacji chodu dla osób do udarach, ciężkich urazach odniesionych w wyniku wypadków. Oznacza to, że w Centrum w Otwocku będą się odbywały międzynarodowe seminaria i konferencje. Podobne porozumienia są przygotowywane z innymi firmami.
– Osoby z chorobą Alzheimera mogą żyć samodzielnie, czy powinny przebywać pod stałą opieką?
– To zależy od zaawansowania choroby. Na pewno w jakimś momencie rodzina musi podjąć decyzję o powierzeniu takiej osoby profesjonalnej opiece. Kontynuacja opieki w warunkach domowych stanie się zbyt niebezpieczna nie tylko dla osoby chorej, ale też dla jej rodziny. Może negatywnie wpływać na ich zdrowie fizyczne i psychiczne, bo to jest bardzo trudne zadanie.
– Co zatem Centrum Origin Otwock może zaoferować takim rodzinom?
– Jesteśmy w stanie pomóc przy świadczeniu opieki sprawowanej przez rodzinę w domu chorego, doradzając jej jak ma postępować w przypadku okresowego nasilania się tej choroby. Potrafimy wskazać moment kiedy opieka domowa nie powinna być już kontynuowana. Rodzina będzie wówczas mogła przenieść taką osobę do wcześniej wybranego ośrodka opieki, niekoniecznie ORIGIN. Mamy w Centrum w Otwocku specjalne mieszkanie treningowe, gdzie nie tylko uczymy samodzielności osoby po amputacjach, ale sprawdzamy też ewaluację samodzielności chorego na Alzheimera.
– Idea mieszkania treningowego jest bardzo interesująca. Na czym dokładniej polega jego funkcjonowanie?
– Jest to miejsce gdzie przygotowuje się osoby do samodzielnego funkcjonowania po amputacjach z powodu choroby czy wypadku. Taka osoba musi się przecież nauczyć jak samodzielnie funkcjonować, ubrać się, przygotować posiłek, dbać o higienę itd. W tym mieszkanku zespół specjalistów będzie taką osobę przez kilka dni trenował, pomagając jej wrócić do samodzielności. Drugą bardzo ważną funkcją takiego mieszkania, jak wspomniałem jest ewaluacja możliwości samodzielnego funkcjonowania osoby z zaawansowaną demencją i stwierdzenie możliwych zagrożeń. Przeprowadzone przez specjalistów teksty i seria ćwiczeń w tym mieszkaniu będą służyły do określenia stopnia rozwoju choroby. Rodzina otrzyma raport i szczegółowe wytyczne jak postępować i od kiedy zapewnić już całodobową opiekę.
– Z pana wyjaśnień wynika, że Origin nie koncentruje się tylko na seniorach.
– Dokładnie tak jest. Nasze usługi rehabilitacji neurologicznej w Otwocku, a w przygotowywanym ośrodku w Krakowie rehabilitacji neurologicznej i ortopedycznej adresujemy do wszystkich grup wiekowych, również dzieci. Z naszych urządzeń m.in. najnowszej generacji komory hiperbarycznej, kriosauny, fali uderzeniowej czy bieżni antygrawitacyjnej, umożliwiającej trening biegowy przy odciążeniu masy ciała nawet o 80 procent, będą mogły korzystać osoby ze wszystkich grup wiekowych w systemie pobytowym i ambulatoryjnym. W weekendy będziemy też oferowali specjalny program rewitalizacji dla kolokwialnie mówiąc „podładowania akumulatorów”. Naszą ideą jest umożliwienie wszystkim lepszego starzenia się, a to możemy osiągnąć dbając o swoje zdrowie również stosując system „wczesnego ostrzegania”. Nasi specjaliści są w stanie ostrzec, że trzeba zająć się swoim przeciążonym kręgosłupem, nieprawidłowym chodem czy drobnymi bólami szyi, gdyż za jakiś czas, te często ignorowane objawy, mogą przerodzić się w poważny problem. Chcemy również pomagać w powrocie do zdrowia wszystkim, którzy tego potrzebują. Szczegóły dotyczące programów rehabilitacyjnych, prewencyjnych i naszego nowoczesnego sprzętu są dostępne na stronie www.originpolska.com. Zachęcamy do odwiedzenia naszego Centrum ORIGIN Otwock, które rusza już w październiku.
Dziękuję za rozmowę
Z Krzysztofem Jacuńskim, współzałożycielem, udziałowcem i prezesem Origin Polska rozmawiała Jolanta Czudak.
źrdódło: Liderzy Innowacyjności
O modelowej działalności ośrodka rozmawiamy z architektem Krzysztofem Jacuńskim, współzałożycielem, udziałowcem i prezesem Origin Polska.
– Co Pana skłoniło do inwestowania w budowę Centrum Origin Otwock?
– Przez wiele lat byłem inwestorem i deweloperem na rynku nieruchomości. Budowaliśmy centra handlowe, biura i trochę mieszkań w Polsce, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. W pewnym momencie miałem już tego dość. Mój austriacki kolega z tej samej branży zaproponował, żebyśmy spojrzeli na rynek senioralny w Europie, bo to jest przyszłość. Jak zagłębiłem się w tę problematykę to statystyki mnie przeraziły. Europa się bardzo starzeje, a Polska jest w czołówce tych krajów. Kiedy przyglądaliśmy się różnym obiektom senioralnym, zwłaszcza na terenie Polski, zobaczyłem ogrom ludzkiego cierpienia, bólu i samotności. Zacząłem wtedy patrzeć na ten rynek emocjonalnie, a nie tylko biznesowo. Pierwszym wnioskiem z wizyt w ośrodkach jakie odwiedziłem w Polsce i innych krajach europejskich było to, że aby taki ośrodek funkcjonował dobrze musi być prowadzony przez profesjonalnego operatora. Poznałem takiego fachowca w Niemczech, który wyraził zainteresowanie wejściem na rynek polski, ale do współpracy nie doszło. Zraziłem się, ponieważ ten operator o pensjonariuszach mówił przedmiotowo. Nie używał słowa człowiek, tylko miejsce, albo łóżko. Na szczęście wkrótce znalazłem odpowiedniego operatora w Kanadzie, który swoich pensjonariuszy traktuje z wielkim szacunkiem, profesjonalnie i z doskonałymi rezultatami. Podjęliśmy współpracę.
– Jak szybko dał się przekonać do wejścia na rynek polski?
– Już w czasie naszej pierwszej rozmowy podjąłem decyzję o współpracy z Neilem Prashad, który jest twórcą uznanej w Kanadzie marki Origin. Od ponad 30 lat prowadzi tam swoje ośrodki na bardzo wysokim poziomie. Zanim jednak Neil Prashad zdecydował się na wejście ze swoją marką do Polski bardzo dokładnie przeanalizował nasz rynek. Sprawdził statystyki, które pokazują, że prawie 5,5 mln Polaków przekroczyło już 65 rok życia. Zaledwie 80 tys. miejsc w ośrodkach opieki to zdecydowanie za mało. Idea stworzenia w naszym kraju sieci placówek nowej generacji, według kanadyjskich standardów opieki, spotkała się z jego aprobatą i został współzałożycielem oraz udziałowcem Origin Polska. Wybraliśmy Otwock na budowę referencyjnego ośrodka ze względu na świetną lokalizację, atrakcyjne położenie wśród sosnowych lasów, bliskość Warszawy oraz przedwojenne tradycje miasta jako uzdrowiska.
– Czy ośrodki Origin w Polsce będą działały na zbliżonych zasadach do kanadyjskich?
– Nie można dokładnie przenieść kanadyjskiego modelu. Tam są zupełnie inne realia, dlatego do Polski przeszczepiliśmy tylko tę część, która dotyczy standardów i jakości usług, metod terapeutycznych, podejścia do opieki oraz sposobu wyboru i treningu personelu.
– Jakie usługi świadczyć będzie Centrum Origin w Otwocku?
– Centrum składa się z dwóch oddzielnych działów – Opieki Demencyjnej oraz Rehabilitacji Neurologicznej. Opieka demencyjna to olbrzymi problem, zarówno dla chorego jak i jego rodziny. Bez profesjonalnego przygotowania i wiedzy, bardzo trudno poradzić sobie np. z chorym na Alzheimera, bo nieświadomie można takiej osobie zaszkodzić zamiast pomóc. W naszym ośrodku dla osób z demencją przygotowaliśmy specjalne programy opiekuńcze i terapeutyczne. W prywatnym parku otaczającym nasz budynek tworzymy też oddzielny ogród demencyjny gdzie pensjonariusze będą mogli zajmować się roślinami i korzystać z dobrodziejstw pięknej przyrody. W części dotyczącej rehabilitacji neurologicznej będziemy prowadzili kilkanaście specjalistycznych programów rehabilitacyjnych. Są wśród nich programy rehabilitacyjne dla osób po przebytych udarach i urazach mózgu lub chorobach neurologicznych, również dzieci. W Centrum prowadzone też będą prace badawcze, będziemy współpracować z naukowcami, lekarzami i fizjoterapeutami nie tylko z Polski, ale też ze świata. Podpisaliśmy już pierwszą umowę o współpracy ze producentem robotycznego sprzętu rehabilitacyjnego, firmą badawczo- produkcyjną Motorika. Na mocy porozumienia nasze Centrum w Otwocku stanie się ośrodkiem referencyjnym dla Motoriki m.in. ich sprzętu do reedukacji chodu dla osób do udarach, ciężkich urazach odniesionych w wyniku wypadków. Oznacza to, że w Centrum w Otwocku będą się odbywały międzynarodowe seminaria i konferencje. Podobne porozumienia są przygotowywane z innymi firmami.
– Osoby z chorobą Alzheimera mogą żyć samodzielnie, czy powinny przebywać pod stałą opieką?
– To zależy od zaawansowania choroby. Na pewno w jakimś momencie rodzina musi podjąć decyzję o powierzeniu takiej osoby profesjonalnej opiece. Kontynuacja opieki w warunkach domowych stanie się zbyt niebezpieczna nie tylko dla osoby chorej, ale też dla jej rodziny. Może negatywnie wpływać na ich zdrowie fizyczne i psychiczne, bo to jest bardzo trudne zadanie.
– Co zatem Centrum Origin Otwock może zaoferować takim rodzinom?
– Jesteśmy w stanie pomóc przy świadczeniu opieki sprawowanej przez rodzinę w domu chorego, doradzając jej jak ma postępować w przypadku okresowego nasilania się tej choroby. Potrafimy wskazać moment kiedy opieka domowa nie powinna być już kontynuowana. Rodzina będzie wówczas mogła przenieść taką osobę do wcześniej wybranego ośrodka opieki, niekoniecznie ORIGIN. Mamy w Centrum w Otwocku specjalne mieszkanie treningowe, gdzie nie tylko uczymy samodzielności osoby po amputacjach, ale sprawdzamy też ewaluację samodzielności chorego na Alzheimera.
– Idea mieszkania treningowego jest bardzo interesująca. Na czym dokładniej polega jego funkcjonowanie?
– Jest to miejsce gdzie przygotowuje się osoby do samodzielnego funkcjonowania po amputacjach z powodu choroby czy wypadku. Taka osoba musi się przecież nauczyć jak samodzielnie funkcjonować, ubrać się, przygotować posiłek, dbać o higienę itd. W tym mieszkanku zespół specjalistów będzie taką osobę przez kilka dni trenował, pomagając jej wrócić do samodzielności. Drugą bardzo ważną funkcją takiego mieszkania, jak wspomniałem jest ewaluacja możliwości samodzielnego funkcjonowania osoby z zaawansowaną demencją i stwierdzenie możliwych zagrożeń. Przeprowadzone przez specjalistów teksty i seria ćwiczeń w tym mieszkaniu będą służyły do określenia stopnia rozwoju choroby. Rodzina otrzyma raport i szczegółowe wytyczne jak postępować i od kiedy zapewnić już całodobową opiekę.
– Z pana wyjaśnień wynika, że Origin nie koncentruje się tylko na seniorach.
– Dokładnie tak jest. Nasze usługi rehabilitacji neurologicznej w Otwocku, a w przygotowywanym ośrodku w Krakowie rehabilitacji neurologicznej i ortopedycznej adresujemy do wszystkich grup wiekowych, również dzieci. Z naszych urządzeń m.in. najnowszej generacji komory hiperbarycznej, kriosauny, fali uderzeniowej czy bieżni antygrawitacyjnej, umożliwiającej trening biegowy przy odciążeniu masy ciała nawet o 80 procent, będą mogły korzystać osoby ze wszystkich grup wiekowych w systemie pobytowym i ambulatoryjnym. W weekendy będziemy też oferowali specjalny program rewitalizacji dla kolokwialnie mówiąc „podładowania akumulatorów”. Naszą ideą jest umożliwienie wszystkim lepszego starzenia się, a to możemy osiągnąć dbając o swoje zdrowie również stosując system „wczesnego ostrzegania”. Nasi specjaliści są w stanie ostrzec, że trzeba zająć się swoim przeciążonym kręgosłupem, nieprawidłowym chodem czy drobnymi bólami szyi, gdyż za jakiś czas, te często ignorowane objawy, mogą przerodzić się w poważny problem. Chcemy również pomagać w powrocie do zdrowia wszystkim, którzy tego potrzebują. Szczegóły dotyczące programów rehabilitacyjnych, prewencyjnych i naszego nowoczesnego sprzętu są dostępne na stronie www.originpolska.com. Zachęcamy do odwiedzenia naszego Centrum ORIGIN Otwock, które rusza już w październiku.
Dziękuję za rozmowę
Z Krzysztofem Jacuńskim, współzałożycielem, udziałowcem i prezesem Origin Polska rozmawiała Jolanta Czudak.
źrdódło: Liderzy Innowacyjności
wtorek, 7 sierpnia 2018
POLACY MAJĄ PRAWO DO NAJWYŻSZEGO STANDARDU OPIEKI I REHABILITACJI
Od otwarcia pierwszego w Polsce obiektu marki ORIGIN dzieli nas zaledwie kilka tygodni.
W związku z tym chcielibyśmy zwrócić szczególną uwagę wszystkich zainteresowanych na niezmiernie istotny aspekt naszych usług rehabilitacji – ich jakość i skuteczność.
Przenosimy do Polski kanadyjski standard usług, etykę i holistyczny sposób podejścia do każdej osoby wymagającej opieki lub rehabilitacji. Jednym z naszych naczelnych celów jest utrzymanie standardu usług na niezmiennie wysokim poziomie, przy użyciu najnowszych metod i najlepszego sprzętu - co oczywiście wiąże się z kosztami.
W większości rozwiniętych krajów, w obliczu cięć budżetowych związanych ze stale rosnącym zapotrzebowaniem na usługi zdrowotne, pojawia się konieczność samodzielnego pokrywania części lub całości ich kosztów. Podobnie jest w Polsce - wysokość świadczeń oferowanych przez NFZ nie pozwoliłaby na utrzymanie założonego przez nas standardu usług.
Dlatego zdecydowaliśmy się na model komercyjny, w którym koszty leczenia, opieki i rehabilitacji są pokrywane przez usługobiorcę. Jesteśmy jednak przekonani, że poziom świadczonych przez nas usług będzie w pełni uzasadniał ich cenę.
W związku z tym chcielibyśmy zwrócić szczególną uwagę wszystkich zainteresowanych na niezmiernie istotny aspekt naszych usług rehabilitacji – ich jakość i skuteczność.
Przenosimy do Polski kanadyjski standard usług, etykę i holistyczny sposób podejścia do każdej osoby wymagającej opieki lub rehabilitacji. Jednym z naszych naczelnych celów jest utrzymanie standardu usług na niezmiennie wysokim poziomie, przy użyciu najnowszych metod i najlepszego sprzętu - co oczywiście wiąże się z kosztami.
W większości rozwiniętych krajów, w obliczu cięć budżetowych związanych ze stale rosnącym zapotrzebowaniem na usługi zdrowotne, pojawia się konieczność samodzielnego pokrywania części lub całości ich kosztów. Podobnie jest w Polsce - wysokość świadczeń oferowanych przez NFZ nie pozwoliłaby na utrzymanie założonego przez nas standardu usług.
Dlatego zdecydowaliśmy się na model komercyjny, w którym koszty leczenia, opieki i rehabilitacji są pokrywane przez usługobiorcę. Jesteśmy jednak przekonani, że poziom świadczonych przez nas usług będzie w pełni uzasadniał ich cenę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


